Słowiańska Gimnastyka Kobiet – na czym polega?

Autor: Karolina Milik

Od jakiegoś czasu słowiańska krew głośniej krąży w naszych żyłach i daje o sobie znać. Coraz więcej osób nie odnajduje spełnienia, spokoju, czy odpowiedzi na swoje pytania w obcych praktykach czy wierzeniach, takich jak joga, tai chi, buddyzm.

Czegoś ciągle brakuje i właśnie wtedy przychodzi słowiańskość. Budzi się w naszym wnętrzu i skłania do poszukiwania na „własnym podwórku” zamiast w odległych krainach.

Ma to silny związek z rodem, rodziną, przodkami i siłą jaką Słowianie czerpali z Ziemi i modelu społeczeństwa opartego właśnie na tych wartościach.

W dzisiejszym świecie wyścigu szczurów, życia poświęconego karierze i kulcie jednostki, rodzina straciła na wartości. Nie pielęgnuje się już relacji z przodkami, starszych nie postrzega się jako źródło wiedzy i mądrości. Jednak ta mądrość rodowa się w nas budzi i nas wzywa, dlatego coraz chętniej sięgamy do własnej historii, to naszych cudownych przodków zamieszkujących te ziemie.


I chodź nie jest łatwo odtworzyć zaginioną wiedzę i zwyczaje Słowian, intuicyjnie czujemy jak ta mądrość się nam przypomina.


Pomimo tego co próbują nam wmówić podręczniki od historii, Słowianie byli pięknym i rozwiniętym ludem, który żył w niezwykłej relacji z Naturą. Nie dziwi więc, że podobnie jak wiele innych kultur rozwinął też swoją praktykę psychofizyczną.

Gimnastyka słowiańska, odróżnieniu od jogi, dzieliła się na wersję męską i żeńską i właśnie na tej kobiecej chciałabym się tutaj skupić.

„Słowianka” Hanna Dola @hanna.dola.art (Instagram)

Gimnastyka słowiańska kobiet – trochę historii.

Duży problem z kulturą Słowiańską jest taki, że wiedza przekazywana była ustnie. Dlatego ciężko jest odtworzyć pierwotne zwyczaje, wierzenia czy tradycje. Jednak niektóre przekazy przetrwały aż do dzisiaj i tak właśnie powróciła do nas Gimnastyka Słowiańskich Czarownic.

Przyczynił się do tego białoruski naukowiec, doktor filozofii Giennadij Adamowicz, który zainspirowany historią jednej ze swoich studentek, rozpoczął badania terenowe na temat ćwiczeń fizycznych przekazywanych od pokoleń i praktykowanych przez kobiety na Białorusi.

Zaowocowało to zebraniem dwudziestu siedmiu ćwiczeń, przeznaczonych wyłącznie dla kobiet, ponieważ wpływają one na układ hormonalny. Po pewnym czasie niektóre studentki biorące udział w badaniach oddzieliły się od Adamowicza i zapoczątkowały swoje nurty, odbiegające w różnym stopniu od zaprezentowanego przez naukowca. 

Pozycje w gimnastyce słowiańskiej dla kobiet

Tak jak wcześniej wspomniałam wyróżnia się dwadzieścia siedem pozycji, podzielonych na trzy światy, każdy po dziewięć ćwiczeń:

  • Świat Górny (Pravi) gdzie pozycje wykonywane są na stojąco. Wiąże się go ze światem bogów. Odpowiada za naszą przyszłość i związany jest z myślami, poglądami i ideami.
  • Świat Średni (Jawia), pozycje wykonuje się na kolanach, jest to rzeczywistość ludzi, zwierząt i roślin, widziana tu i teraz. Wiąże się z uczuciami i emocjami.
  • Świat Dolny (Nawia) jest to świat naszych przodków, gdzie ćwiczenia wykonuje się w pozycji kolanowo – łokciowej. 

Każde z ćwiczeń ma specyficzne znaczenie i odpowiada za określoną energię, dlatego istotne jest aby wykonywać je z intencją.

Wtedy nie puszczamy tej energii wolno, ale kierujemy ja tam, gdzie jej akurat potrzebujemy.

Ważne jest też, aby ćwiczenia wykonywać z przyjemnością, a przed ich rozpoczęciem życzyć wszystkim istotom szczęścia i miłości. Bo energia którą uwalniamy, wraca do nas. 

Gimnastyka słowiańskich czarownic – jak zacząć?

Oczywiście można podejść do Gimnastyki Słowiańskiej czysto fizycznie i tylko wykonywać ćwiczenia, nie wnikając w symbolikę, energię czy kręgi. Jest to dość kuszące, gdyż ćwiczenia te można wykonać już w piętnaście minut.


Nawet przy takim podejściu zauważymy pierwsze zmiany, ponieważ gimnastyka słowiańska, tak różni się od wszystkich nam znanych, że pobudza zupełnie inne mięśnie niż do tej pory.


Nawet bardzo aktywne kobiety, uprawiające jogę, fitness czy crossfit po regularnej praktyce odkrywają mięśnie, o których nie miały pojęcia. 

Jednak warto zaznaczyć, że jest to praktyka psychofizyczna, która oddziałuje na nas na czterech poziomach: fizycznym, mentalnym, emocjonalnym i duchowym. Dlaczego więc nie potraktować Gimnastyki Słowiańskiej jako narzędzia do samorozwoju na różnych poziomach? 

Chociaż pozycji jest dość mało, bo tylko dwadzieścia siedem, nie należy od razu ćwiczyć ich wszystkich. Wnikając głębiej, pod warstwę fizyczną, każda z pozycji aktywuje pewne energie w naszym ciele.

Łatwo więc sobie wyobrazić jak nagłe przebudzenie wszystkich mogłoby nas przytłoczyć. Dlatego początkowo zaleca się stopniowe wchodzenie w praktykę.

Budzenie 1, 3, 7 energii. Nasze ciało i emocje podpowiedzą nam, kiedy są gotowe na więcej. 

Zobacz wideo, na temat tego jak zacząć gimnastykę słowiańską:

Zestaw siedmiu indywidualnych ćwiczeń w gimnastyce słowiańskiej dla kobiet

Podczas prowadzonych badań Adamowicz i jego studenci odkryli, że większość kobiet zna jedynie siedem pozycji. Jak się okazało jest to indywidualny zestaw przypisany każdej kobiecie i wyliczony na podstawie horoskopu słowiańskiego (tak, horoskop też mamy).

Ale zacznijmy od podstaw. Jak już powszechnie wiadomo na Ziemię oddziałują energie. Słowianie wierzyli, że konkretnie dwadzieścia siedem strumieni energii, jednak w różnym stopniu w zależności od dnia. Każdy dzień ma przypisane siedem energii, które działają najsilniej. Dlatego właśnie zestaw wylicza się na podstawie daty, godziny i miejsca urodzenia.


Siedem ćwiczeń: dwa ze świata górnego, dwa ze średniego, dwa z dolnego i jedno przypisane do konkretnego dnia urodzin, składa się na zestaw urodzeniowy.


Są to energie, które oddziaływały najsilniej w dniu naszych urodzin. Tak naprawdę, możemy już tutaj poprzestać i całe życie wykonywać tylko te siedem ćwiczeń.

Jeżeli jednak będziemy chciały się rozwijać w poznawaniu kolejnych pozycji i tworzeniu innych zestawów bardzo przydatne są karty. Praca z kartami umożliwia głębsze wniknięcie w poszczególne pozycje, poznając ich symbole, energie i afirmacje. 

fot. archiwum prywatne Marta Danielowska (https://igimag.pl/2018/06/jak-cwicza-czarownice-od-tanca-na-lace-slowianskiej-jogi/

Horoskop słowiański jest dość skomplikowany, dlatego do wyliczenie swojego indywidualnego zestawu najlepiej udać się do profesjonalisty. Na szczęście w Polsce jest coraz więcej wykwalifikowanych kobiet, które wyliczą zestaw urodzeniowy, jak też pomogą w rozpoczęciu praktyki. 

W Warszawie mogę polecić Good Life Academy, gdzie zajęcia prowadzi Diana Potelarska-Łyżnik, która wprowadzi w tajniki Gimnastyki Słowiańskiej i wyliczy zestaw siedmiu pozycji urodzeniowych. 

Dlaczego tak ważne jest odkrycie indywidualnej siódemki?

Ponieważ te energie, które działały najsilniej w momencie naszych narodzin pozwalają nam odkryć swoje przeznaczenie. Wzmacniają nasze najlepsze cechy, talenty, umiejętności i pomagają uporać się i uleczyć to co trzeba. Jest to narzędzie do lepszego poznania samej siebie. Dodające nam siły i pewności w działaniu. Regularna praktyka uczy nas zaufania swojemu wewnętrznemu głosowi, bez potrzeby szukania odpowiedzi na zewnątrz.

Korzyści płynące z praktykowania gimnastyki słowiańskiej.    

Wspomniałam już trochę o korzyściach fizycznych płynących z regularnej praktyki. Warto jeszcze do nich dodać:

  • poprawę postawy i lepsze funkcjonowanie narządów wewnętrznych (przez ich masowanie).
  • Dodatkowo gimnastyka słowiańska uelastycznia nasze ciało, upłynniając przy tym ruchy, stają się one bardziej wdzięczne i miękkie. Mówiąc w skrócie, bez względu na kształt i rozmiar, nasze ciała stają się bardziej kobiece. 

Jednak zmiany nie zachodzą tylko na poziomie fizycznym.

  • Zaczynamy inaczej postrzegać świat, ludzi i siebie.
  • Nasza świadomość się poszerza, dobrze czujemy się we własnym ciele, dostrzegamy najgłębsze pragnienia i potrafimy je odróżnić od wpojonych nam przez innych, czy chwilowych zachcianek.
  • Budzi się w nas poczucie więzi z potęgą naszego rodu, czujemy wewnętrzną moc, połącznie z Naturą i Siłą Stwórczą.
  • Mamy więcej energii. Wyciszamy myślenie i uruchamiamy czucie. Odczuwamy otaczającą nas przestrzeń i potrafimy z niej czerpać i ją zrozumieć. 

Gimnastyka słowiańska potrafi też wyciągnąć na wierzch sprawy, które musimy przepracować. Może nie jest to najprzyjemniejszy element praktyki, ale niezbędny jeżeli chcemy żyć pełnią życia, nie powtarzając non stop tych samych lekcji. Pozwala nam to uwolnić się od schematów, które powracają w naszym życiu i przejąć nad nim kontrolę.


Nowe ruchy ciała poruszają emocje, które były ukryte w jego zakamarkach, powodując bóle i spięcia.


Pozbycie się ich jest ważnym elementem w każdej pracy nas sobą, bo pozwala uwolnić nasz prawdziwy potencjał.   

W każdej kobiecie jest coś z bogini i nasza rodzima Gimnastyka Słowiańska pozwala obudzić w sobie tą cząstkę. Zaczynamy emanować energią piękna, które nie ma nic wspólnego z zrobionymi paznokciami czy rzęsami i wypływa wyłącznie z naszego wnętrza. Kobiety po prostu pięknieją, słyszą potrzeby swojego ciała i nie boją się ich spełniać.

Rozpoczynając praktykę Gimnastyki Słowiańskiej otwórz się na nią, nie oczekuj, czerp z niej radość. Tak jak do wszystkiego, jeżeli podejdziesz do niej z miłością i szacunkiem otrzymasz niesłychane dary.  

 

Źródła:

„Gimnastyka Słowiańska dla kobiet” Anna Wrzesińska

„Słowiańska gimnastyka dla kobiet Siła Strażniczki.” Ksenia Siłajewa