Artykuł pisany na bazie wypowiedzi Davida R. Hawkinsa https://www.youtube.com/watch?v=wb-LrYsfKBU 


Śmierć, rozwód, separacja, oszpecenie, uraz, wypadek, katastrofa, lockdown, kryzys ekonomiczny, długi… 

To zdarzenia, które skutkują emocjonalnym przytłoczeniem. Wraz z nimi życie często zmienia się w ,,koszmar’’, a my czujemy się obezwładnieni przez natłok emocji. 

Jaką technikę możemy zastosować, by poradzić sobie z tymi doświadczeniami? Jak skrócić ten trudny czas, ulżyć sobie w bólu i skrócić go do minimum?

Wszystkie te życiowe doświadczenia mają ze sobą coś wspólnego.

Wszystkie przedstawiają większą STRATĘ. Gwałtowną, katastrofalną stratę. Wszystkie wiążą się z gwałtowną zmianą oraz uczuciem bezradności. Z powodu ich nieodwracalności umysł stwierdza, że nic nie jest w stanie z nimi zrobić i utyka.

I właśnie to uczucie, że jesteśmy bezsilni i nie możemy zmienić wydarzeń, częściowo odpowiada za nasze gwałtowne zdenerwowanie. A to, jak sobie z tym poradzimy, zależy od naszego zorientowania w tej dziedzinie oraz wiedzy na temat pola świadomości.

Wszystkie wspomniane doświadczenia uwalniają ogrom negatywnych uczuć.

Szok, niedowierzanie, zaprzeczenie, złość, poczucie winy, próby zmiany wydarzenia, obwinianie się, uraz, poczucie odrzucenia, gniew na Boga i siebie samego, użalanie się nad sobą… lista zjawisk nie ma końca! Negatywne emocje wychodzą na wierzch w jednym czasie. Czasami po kolei, czasami po kilka na raz!

Zalewa nas OGROM negatywnych emocji. To je łączy.

Gwałtowna separacja, gwałtowne uczucie bezsilności, utraty i obezwładnienia. Układ i kolejność tych emocji może się różnić w zależności od indywidualnego doświadczenia danej osoby. Ich dokładna kolejność jest nieistotna.

Znaczące jest to, że te zdarzenia uwalniają WSZYSTKO, co jest na samym dole skali. A więc tworzą niebywała okazję do przekroczenia negatywnych poziomów świadomości!


To tak, jakbyśmy dostali nagle prezent, który zawiera wszystko, dokładnie to, czego potrzebowaliśmy!


Spójrz tylko na tą skalę:

przyczyny chorob szamanizm

 

Mówiliśmy, że pole energii wszystkiego, co znajduje się na dole skali, ma negatywny ,,ciągnący w dół’’ kierunek. (Wektor skierowany ku dołowi).

Jeśli znajdujesz się w jednym z takich negatywnych pól energii przyciągasz całą resztę.

Żal z powodu straty może przyciągnąć całą resztę – winę, obawy o przyszłość itp. 

Wskutek dramatycznego zdarzenia CAŁE pole negatywnej energii zostaje natychmiast uwolnione, a Ty zaczynasz odczuwać te emocje!


Uwolnienie, czyli wypchnięcie tego, co dotąd skrywane, nie oznacza pozbycia się danej emocji, tylko właśnie jej WYJŚCIE NA WOLNOŚĆ.


Często po latach tłumienia, niemożności odczuwania, nareszcie masz okazję to POCZUĆ! Czy to nie wspaniałe? 🙂 Twoja dusza właśnie tego pragnęła!

Ale co zrobić, aby nie utknąć w tych polach energii?

Wszystkie te pojawiające się emocje to tak naprawdę fale energii. Problemem jest uczucie obezwładnienia przez te energie. Jak sobie z tymi energiami poradzić? 

Umysł próbuje użyć rozsądku. Próbuje wymyślić rozwiązanie tego problemu. Znaleźć uzasadnienie dla tych stanów emocjonalnych. Nie może mu się to udać, ponieważ obezwładnienie przez pole energii jest tak silne, że MYŚLI STAJĄ SIĘ JEDYNIE ODBICIEM NEGATYWNOŚCI TEGO POLA ENERGII.

Co za tym idzie, myśli stają się negatywne. Jest się osaczonym przez przytłaczające pole energii, negatywne emocje i myśli.

Jedyna rzeczą z jaką musisz sobie poradzić podczas kryzysowych momentów są emocje same w sobie. 

Brzmi zaskakująco, ale to prawda. Gdy spojrzymy na doświadczenia, to wyraźnie widać, że to nie wydarzenie, które zaistniało w świecie zewnętrznym jest naszym problemem. To sposób, w jaki je odczuwamy. Kto przejmuje się faktami? 

Fakty same w sobie nic nie znaczą.


Znaczenie ma nasza reakcja emocjonalna odnośnie tych faktów. Fakt jest jedynie faktem i nic nie znaczy. Ważne co odczuwamy odnośnie danego faktu.


A jedyną rzeczą z jaką musimy sobie poradzić są nasze odczucia.

Nasze uczucia pochodzą z naszego nastawienia. Przekonań, sposobu bycia, sposobu widzenia siebie w świecie. Stąd bierze się ich różnorodność. Ale gdy nas coś przytłacza, będziemy zajmować się jedynie energią emocji. To właśnie energia tych emocji stanowi cel naszych działań.

,,Ale co z wydarzeniami na świecie? Co ja teraz zrobię bez pieniędzy? Co ja teraz zrobię bez pracy?’’. 

Zaskakujące, ale z samymi wydarzeniami możemy sobie łatwo poradzić. Nie istnieje żadna poważna katastrofa, bo same wydarzenia zadziewają się w sposób mechaniczny, gdy odsuniemy na bok emocje. Możemy mieć niechęć, żal, pretensje, ale to są drobne rzeczy.


Radzenie sobie z rzeczywistymi problemami w świecie, w codziennym życiu, będzie łatwe, bo one nie są prawdziwym problemem. Myśl o tym, że są to ,,poważne problemy” pochodzi z emocji.


Negatywnych emocji. To jedynie efekt pola energetycznego emocji. 

Kiedy z tego wyjdziesz, czyli przetransformuejsz emocję, życie samo się dostosuje. Coś innego wypełni pustkę powstałą po uwolnieniu negatywnej emocji. Coś lżejszego, przyjemniejszego, bardziej radosnego. 

Wróciłem od razu do pracy ciesielskiej, po tym jak straciłem kciuk, choć był do niej niezbędny przez całe moje życie. Problemem nie było tak naprawdę ,,Jak wrócić do pracy jako stolarz?’’, nie jest też nim ,,Gdzie mam rozpocząć kolejny biznes i znowu zarabiać pieniądze?’’. TO SĄ PROSTE SPRAWY! 

Są one proste, gdy emocje nie stoją już na drodze. Życie przedstawia rozwiązania wszystkich problemów. 

Chciałbym, abyś dziś zaakceptował i uwierzył mi na słowo, że NIE MUSISZ NIC ROBIĆ z tymi wydarzeniami. Nie musisz tego rozgryzać na wszelkie sposoby. 

Nie zrobisz żadnych postępów przyglądając się myślom, ponieważ one nigdy się nie kończą. 

Nie zrobisz kroku w przód jeśli będziesz skupiał się na analizowaniu emocji. 

Ale uzyskasz bardzo dobry efekt jeśli pozwolisz sobie skupić się na energii, która jest pod zdenerwowaniem.

W miarę jak będziesz w stanie złapać to doświadczenie coraz wcześniej (czyli wyłapać pojawiającą się emocję na początku tworzenia się tej fali energii), że ta energia rozprasza się.


Pod wpływem Twojej świadomości i pozwolenia zaczyna się rozpuszczać.. i znika! Coś poczujesz, ale zaraz to znika, trudno to nawet nazwać.


To jak pojemnik z wtłoczonym gazem, który szuka ujścia. Energia słumionych emocji gromadziła się przez całe życie. Naprawdę, nie musisz poświęcić lat życia na terapie! Zrób w sobie przestrzeń na uwolnienie emocji!

Wszystkie nagromadzone emocje, które tłumiły się do tej pory teraz mają ujście. I w kolejce ustawiają się do poczucia i odpuszczenia. 

Wydarzenia z życia otworzyło śluzy, otworzyło bramy, drzwi, a ta sprzężona, stłumiona energia emocjonalna wykorzystuje teraz okazję do ucieczki. I dlatego WŁAŚNIE TAK MOCNO TO WSZYSTKO CZUJESZ!

Gdy drzwi stodoły są otwarte wszystkie zwierzęta wybiegają.

Jak zejść z drogi tym pędzącym zwierzętom? Nie możesz. 

Jeden ze sposobów jak przez to przejść to zaakceptować fakt, że nie można uciec od tego doświadczenia i próba ucieczki przed nim tylko je wydłuża. 

Umysł próbuje wymyslić sposób, by przed tym uciec, bo wydaje mu się, że to zmniejszy ból. A tak naprawdę ból pochodzi z opierania się temu doświadczeniu. 

Użyjemy zatem tej samej techniki, którą użyliśmy w przypadku bólu fizycznego. W tej technice poddajemy się mu i odpuszczamy opór przed energią tego pola.

Po prostu siadamy, pozwalamy by się zadziało to co chce się zadziać na polu emocji i podejmujemy decyzję o odczuciu tego.

Im szybciej wypuścimy tą energię z nas, tym szybciej się to doświadczenie skończy.

________________

To naprawdę działa! Polecam z całego serca! <3

By było Mi dobrze, by było Tobie dobrze, by było Nam dobrze <3