W jaki sposób miesiączka może stać się katalizatorem oświecenia? Uzdrowienie ciała bolesnego kobiet

Izabela Kaczmarska

Miesiączka nie zawsze jest przyjemna. Dla wielu kobiet ten czas to moment, w którym wycofują się ze świata zewnętrznego do własnego wnętrza.

Poprzedzona często silnym napięciem emocjonalnym miesiączka, szczególnie w pierwszych dniach trwania, potrafi być doświadczeniem bolesnym i niekomfortowym.

Jak się okazuje kryje się za tym nie tylko nasza biologia, ale zwłaszcza bagaż emocjonalny, zepchnięty do zbiorowej nieświadomości kobiet, który w czasie miesiączki (i tuż przed) zaczyna się uaktywniać. To, co na codzień jest obojętne, w trakcie tych dni może stać się bodźcem do niepochamowanych emocji, myśli, odczuć.

Zazwyczaj kobiety przeżywają menstruację i stany z nią związane w sposób nieświadomy. Dostają się we władzę zbiorowego ciała bolesnego kobiet. Począwszy od pewnego poziomu świadomości, można jednak odwrócić sytuację, tak aby świadomość w czasie okresu nie malała a rosła.

Warto wykorzystać ten czas do uważnej samoobserwacji, dzięki czemu można ,,nie wkręcać się” w doświadczany stan, a powzwolić mu być i wybrzmieć w swoim naturalnym tempie. E.Tolle, twórca książki ,,Potęga teraźniejszości”, sugeruje, że miesiączka to idealny moment na to, aby… osiągnąć oświecenie i uzdrowić ciało bolesne. 

Czym jest ciało bolesne? 

Jest to termin wprowadzony przez E.Tolle w książce Potęga Teraźniejszości. Zacznę od wyjaśnienia tego terminu, ponieważ w dalszej części artykułu będzie się często pojawiał.

Ciało bolesne to nasza nieświadomość.

„Wszystko staje się jasne, kiedy wydobyte jest na światło, a to, co zostało rozświetlone, samo światem się staje.”

Większa część ludzkiego cierpienia jest niepotrzebna. Zwykle jest ono tworzone tak długo, jak niepoddany obserwacji umysł kieruje naszym życiem.

Ból. który kreujesz obecnie powstaje zawsze z braku akceptacji. Jest formą nieświadomego oporu wobec tego, co jest. Na poziomie emocji jest taką czy inną formą negatywności. Intensywność bólu zależy od poziomu oporu przed obecną chwilą. To z kolei jest związane z poziomem identyfikacji ze swoim umysłem. Umysł zawsze stara się zaprzeczyć TERAZ i uciekać od niego.

Ten nagromadzony ból tworzy negatywne pole energii, które wypełnia ciało i umysł. Jeśli masz wrażenie, że to niewidzialny, odrębny byt, niewiele się mylisz. Oto masz do czynienia z emocjonalnym ciałem bolesnym.

Ciało bolesne posiada dwa tryby funkcjonowania – utajony i jawny. U jednej osoby może być uśpione przez dziewięćdziesiąt procent czasu, a u innej, głęboko nieszczęśliwej, potrafi być stale aktywne.

Podczas, gdy niektórzy ludzie żyją prawie całkowicie przez pryzmat swojego ciała bolesnego, inni mogą je odczuwać tylko w pewnych okolicznościach, jakich jak – bliskie relacje, sytuacje związane z przeszłą stratą lub porzuceniem czy fizycznym, bądź emocjonalnym zranieniem, lub… okres.

Ciało bolesne może się ujawnić szczególnie wtedy, gdy rezonuje z określonym wzorcem bólu z przeszłości. Gdy jest gotowe się obudzić, nawet jedna myśl czy niewinna uwaga, poczyniona przez kogoś z najbliższego otoczenia, może je uaktywnić.

Przejdźmy do kolejnego wątku, czyli oświecenie kobiet.

Zbiorowe ciało bolesne kobiet – kobiety są bliższe oświecenia niż mężczyźni!

Czy dla kobiet ciało bolesne jest większą przeszkodą? Ciało bolesne prócz aspektu osobistego ma też zazwyczaj aspekt zbiorowy. Ten osobisty tworzy się z osadu bolesnych emocji, których sam w przeszłości doznałeś.

Zbiorowy powstaje natomiast z bólu, który przez tysiące lat gromadził się w zbiorowej psychice ludzkiej jako pozostałość chorób, tortur, wojen, zabójstw, okrucieństw, szaleństw itd. Osobiste ciało bolesne każdego człowieka czerpie zarazem soki ze zbiorowego ciała bolesnego.

W tym ostatnim można wyróżnić wiele kategorii. Na przykład pewnym rasom ludzkim bądź też krajom, nękanym szczególnie brutalnymi odmianami konfliktów czy przemocy, zbiorowe ciało bardziej ciąży.

Osoba obarczona silnym ciałem bolesnym i za mało świadoma, żeby wyzbyć się tożsamości z nim, nie tylko będzie musiała nieustannie lub cyklicznie przeżywać na nowo swoje bolesne emocje, lecz łatwo może też stać się sprawcą cierpienia, zależnie od tego jaki charakter ma jej ciało bolesne (bierny lub aktywny).

Każda kobieta – z wyjątkiem tych w pełni świadomych – prócz osobistego ciała bolesnego ma też swój udział w czymś, co można nazywać zbiorowym ciałem bolesnym kobiet. Składa się ono z nagromadzonego bólu,  który kobiety wycierpiały w ciągu tysiącleci – po części dlatego, że podporządkowali je sobie mężczyźni, po części zaś wskutek istnienia niewolnictwa, wyzysku, gwałtów, rodzenia i tracenie dzieci itp.

To może Cię zainteresować:  Kodeks etyczny Indian - 20 zasad dobrego życia

Miesiączka jako okazja do uzdrowienia ciała bolesnego i wyjścia poza umysł

W bólu emocjonalnym i fizycznym jakie często występuje u kobiet przed i w trakcie krwawienia miesiączkowego przejawia się zbiorowy aspekt ciała bolesnego, które budzi się wtedy z uśpienia (chociaż mogą je uruchomić także inne okoliczności).

Ból ten ogranicza swobodę przepływu energii życiowej, którego fizycznym przejawem jest miesiączka.

Zatrzymajmy się na chwilę przy tej kwestii i zobaczmy, w jaki sposób menstruacja może stać się katalizatorem oświecenia?

Często zdarza się, że kobieta przed i w trakcie miesiączki wpada w niewolę ciała bolesnego (czyli nieświadomości swojej i zbiorowej). To ciało bolesne zawiera ogrom energii, która z łatwością może sprawić, że bezwiednie się z nim utożsamisz. 

Ulegasz wówczas opętaniu przez pole energetyczne, które gnieździ się w Twojej przestrzeni wewnętrznej i podszywa się pod Ciebie, chociaż oczywiście Tobą nie jest.

Objawia się wtedy czysty ból, miniony ból – który nie jest Tobą. Warto być tego świadomym i BACZNIE OBSERWOWAĆ SWÓJ UMYSŁ ORAZ SWOJE EMOCJE, A TAKŻE ZANIECHAĆ UTOŻSAMIANIA SIĘ Z TYM CO SIĘ DZIEJE.

Nie buduj swojej tożsamości na ciele bolesnym. Zrób z niego narzędzie oświecenia. Przeistocz je w świadomość. Jedną z najlepszych okazji jest miesiączka!

Co robić podczas miesiączki, aby podnieść poziom świadomości?

  1. Kiedy wiesz, że nadchodzi czas menstruacji, zanim jeszcze poczujesz pierwsze oznaki tak zwanego napięcia przedmiesiączkowego (PMS), które zwiastuje rychłe przebudzenie zbiorowego ciała bolesnego kobiet, wzmóż czujność i bądź jak najbardziej obecna we własnym ciele.
  2. Gdy pojawi się pierwszy znak PMS musisz być na tyle czujna, żeby go rozpoznać, zanim ciało bolesne Tobą zawładnie.
  3. Takim znakiem może być nagła i silna irytacja z błahego powodu lub czysto fizyczny symptom zwiastujący miesiączkę.
  4. Niezależnie od tego jaką ten sygnał przybierze formę, zauważ go i poczuj. Musisz w tym celu po prostu skupić uwagę na dostrzeżonym objawie. Skierowań na niego strumień świadomości.
  5. Jeśli będzie nim emocja, poczuj ukryty za nią silny ładunek energii i wiedz, że jest to ciało bolesne. Nie utożsamiaj się z tym.
  6. Jednocześnie BĄDŹ tą wiedzą, czyli uświadamiaj sobie swoją przytomną obecność i czuj jej moc.
  7. Każda emocja, którą obdarzysz swoją obecnością, szybko osłabnie i ulegnie przeistoczeniu (dokładnie o tym samym pisał David Hawkins w książce Technika Uwalniania – gorąco polecam tą książkę! i odsyłam do artykułu, w którym opisałam tą ultramocną technikę:  Najprostszy sposób na trwałe uwolnienie się od negatywnych emocji – technika uwalniania D. Hawkinsa)
  8. Jeśli sygnał przybierze formę czysto fizycznego symptomu, skupiając na nim uwagę nie dopuścisz, żeby przeistoczył się w  emocję lub w myśl. Pozostanie jedynie odczuciem. Bez etykietki.
  9. Obserwuj to wewnętrzne zamieszanie, trwaj w tej wiedzy i sama bądź tą WIEDZĄ – obserwatorem, przestrzenią, w której rzeczy się dzieją.
  10. Odczuwaj energię tego co się dzieje, wiedząc, że z pełnym skupieniem uwagi idzie pełna akceptacja tego co JEST. Zaniechaj opór przed doświadczaniem tego co jest. Nie oceniaj tego, ani siebie.
  11. EFEKT: Dzięki wytrwale podtrzymywanej uwadze, a więc i akceptacji, dokonuje się alchemiczne przeistoczenie. Cierpienie zamienia się w promieniującą spokojem świadomość, podobnie jak kawał drewna położony w ogniu lub blisko niego sam zajmuje się ogniem.
  12. Miesiączka staje się wtedy nie tylko radosnym i satysfakcjonującym przejawem Twojej kobiecości, lecz także świętym czasem przeistoczenia, kiedy rodzi się z Ciebie nowa świadomość.

Ale nie stawiaj teorii ponad doświadczenie – sprawdź to na sobie! 🙂

Już dziś znacznie więcej kobiet niż mężczyzn zbliża się do stanu pełnej świadomości, a w nadchodzących latach będzie ich coraz więcej przybywać.

Kobiety wchodzą z powrotem w swoją przyrodzoną rolę, w której czują się naturalniej od mężczyzn – jest to rola pomostu między światem przejawionym, a sferą Nieprzejawionego, między fizycznością a duchem.

ZOBACZ WYWIAD: KOBIECE ŁONO I GŁOS – YONI JAKO BRAMA DO ŹRÓDŁA MOCY – GOSIA LUBERDA

Next Post

KATASTROFRA EGO - Koronawirus radykalnie podnosi poziom globalnej świadomości i wyrywa z iluzji

OŚWIECENIE W OBLICZU ,,KATASTROFRY EGO”, czyli nie ma tego złego…  Świat się wali. Zbudowany na egotycznych umysłach system upada w trybie natychmiastowym. Co się tak naprawdę dzieje? TOPNIEJĄ WSZYSTKIE ZBIOROWE ILUZJE, które od setek lat spowijały ludzkość. Do tej pory tylko nieliczne jednostki pragnęły wyjść poza ego. Obecna sytuacja stawia […]
jestem przestrzenia madrosci i spokoju boskiego

Zapisz się do newslettera!